Hardware- sprzęt

12483639_1255314404495247_1522837041_n

Na wstępie muszę zaznaczyć, że sprzęt jaki sobie zebrałem i sugestie są poparte tylko moimi obserwacjami i doświadczeniem. Jeśli uważasz, że się w czymś mylę to mnie popraw 😉

Zacznę od perełki jaką jest mój tablet graficzny Wacom Cintiq 13HD.

Wybaczcie jakość zdjęć ale były robione późno w nocy- ostatnio tylko tak mogę znaleźć nieco czasu. W razie potrzeby zrobię lepsze.

Był drogi i chyba najdroższą zabawką jaką kiedykolwiek sobie kupiłem bo kosztował mnie bagatela ponad trzy tysiące złotych (!) ale nie zaczynałem od prostego tabletu NGS za bodaj 180zł. Teraz gdy oferta Wacoma tak się poszerzyła z pewnością brałbym coś z serii Intous (od 300zl) lub używki  Bamboo (na olx.pl od 150zł).

Cintiq ma dość małą przekątną (13”) ale wystarczy to do komfortowej pracy. Jeśli jednak cierpisz na szybkie męczenie się oczu to w gorsze dni małe ikonki mogą dokuczać. Na to też jest sposób, bo większość programów graficznych maj możliwość zmiany wielkości interfejsu.

Do tabletu przydaje się mała klawiatura. Ja tnąc koszty zdecydowałem się na poręczną klawiaturę od Geniusa (LuxeMatei202) za ok 50zł i zwykłą mysz optyczną za ok 90zł

Do wygodnej pracy sam tablet mi nie wystarcza więc mam podłączone do komputera jeszcze dwa monitory. Acer (rozdzielczość 1920×1080) i Samsung o rozdzielczości 1360×720 (chyba 🙂 ) Na jednym mam podgląd edytowanej grafiki a na drugim programy użytkowe takie jak przeglądarka, odtwarzacz audio, czy komunikator.

Sercem całego warsztatu jest komputer stacjonarny na procesorze i7 (drugiej generacji), karcie graficznej GeForce 650ti (1GB VRAM) i 19GB RAMu.

Przy składaniu komputera do grafiki musiecie pamiętać, że najważniejszy jest procesor. Nie karta graficzna. Ta przydaje się do płynnego korzystania z systemu ale nie i tu jej udział jest nikły. Z całą pewnością dobra grafika uprzyjemni nam serfowanie po necie i szukanie inspiracji w sieci i jeśli nie mamy zamiaru grać w rozdzielczości HD to 1GB Video RAMu wystarczy spokojnie na obsługę nawet trzech i więcej monitorów.

RAMu mam sporo ale nie będąc pewnym łapczywości programów graficznych na te podzespoły nie oszczędzałem na nich. tym bardziej, że nierzadko  pracuję przełączając się pomiędzy dwoma, trzema i wykorzystanie RAMu mocno wzrastało. Zwłaszcza na Windowsie. Z Linuxem nie mam tego problemu i nie przekroczyłem jeszcze zużycia 6GB. Ze spokojnym sumieniem mogę stwierdzić, że na początek 8GB RAMu spokojnie wystarczy nawet na kartki A4 w 600DPI.