System

Na pierwszy Linux zaproponuje Wam ten ze stajni „Linux Mint”. Każdy z nich jest tym samym Linuxem lecz z inną nakładką graficzną tak by trafić do szerszej społeczności. Bowiem każda z nich charakteryzuje się nieco inną wydajnością.

Na mocne komputery KDE. Niestety jego zasobożerność na podzespoły odstraszyła mnie na tyle, że nie korzystam z niego. Środowisko to charakteryzuje się łudząco podobną szatą graficzną do Windowsa.

Linux Mint KDE 17.3

Na nieco słabsze komputery i starsze laptopy, popularne niegdyś netbooki polecam XFCE. Lekkie i niewielkie środowisko nie bez powodu zwane „myszką”. Swoją funkcjonalnością nie ustępuje całej reszcie a menu jakie przygotował zespół Minta sprawia, że nie będzie nam dokuczać brak komputera za 2 000+

Linux Mint XFCE 17.3

Cinnamon to (o ile mi dobrze wiadomo) autorski (i flagowy) projekt Tej ekipy. Wyróżnia się stabilnością i jakością wykonania. Nie obciąża mocno komputera a zarazem daje duże możliwości dostosowania. Jak dla mnie świetny wybór dla grafików którzy nie chcą tracić na komforcie i wyglądzie systemu jednocześnie nie tracąc mocy komputera na ciężkie środowisko graficzne. Praca na nim jest komfortowa a tzw. „wodotryski” umilają przełączanie się po programach podkreślając nam co rusz jak fajnie, że to nie Windows 😛

Linux Mint Cinnamon 17.3

Start systemu podobnie jak jego wyłączenie trwa sekundy a prac na nim to czysta przyjemność na długi czas.

Stawiałem Linuxy zarówno bliskim jak i nieco starszym osobom spoza rodziny i wszyscy zaskakująco szybko przesiedli się na ten system a moja pomoc z informatyki ograniczała się do podpowiedzi jak łatwo coś znaleźć.