Cyfryzacja szkicu cz. 2

Zaznaczam, że nie chodzi tutaj o przedstawienie moich umiejętności rysowania ale o przedstawienie technik, które organizują pracę.

To jest druga część poradnika, który  dotyczy konwersji tradycyjnego szkicu do cyfrowego odpowiednika z wykorzystaniem darmowego programu Krita. Posłużę się tutaj przykładem z Teolteco. Poradnik można z powodzeniem stosować nie tylko do pojedynczych prac ale również do całych stron komiksowych.

Poradnik ten powstał na bazie innego znalezionego w sieci. W tej części rozwinę go o element cyfrowego malarstwa i edycji ołówkowego projektu. Zakładam w nim, że już wiecie czym są warstwy i jak one działają. Jeśli macie pytania- komentujcie. Na wszystkie komentarze odpowiem, a w razie potrzeby napiszę dodatkowy tutorial.

1. No ale co z tym szkicem?

Jesteśmy na działce, nad wodą lub w górach- nie ważne gdzie, ważne, że z dala od własnej samotni gdzie z łatwością już poruszamy się po cyfrowym płótnie i z braku zajęć rysujemy co nam do głowy wpadnie. Nagle orientujemy się, że szkic już dawno przestał być konturowym konceptem, a z kartki zaczyna wyłaniać się bryła. Inkowanie po tak dopracowanym rysunku to wręcz zbrodnia. Wymazywanie ciężko dopracowanych cieni? Brrr, aż ciarki po plecach przechodzą. Na szczęście to tylko od naszego schematu pracy zależy do jakiego etapu dopracowujemy szkic i to od nas samych zależy w którym momencie postanowimy zająć się cyfryzacją rysunku. Tak samo- to my decydujemy w jakim stopniu modyfikujemy taki szkic. Krita ma bowiem wiele narzędzi które mogą tylko nieco przypudrować pracę lub przenieść ją w świat digital artu.

dart

2. Zawróć

Wróćmy na chwilę do 8-ego punktu poprzedniej części tego poradnika. Jesteśmy po wykadrowaniu pracy ale nie robiliśmy konturowania analogowo- cienkopisem. Nie chciało nam się, nie mieliśmy swojej deski kreślarskiej, czy z innych powodów… Ja na tym etapie kończę i przechodzę do następnego etapu bo po prostu wydaje mi się szybszy i dokładniejszy. Warunkiem jest jednak dobre „zgranie się” z tabletem. W przeciwnym razie [ctrl+Z] wytrze się z naszej klawiatury.

3. Odbijamy

Zanim przejdziemy do konturowania  powinniśmy zająć się drobnym retuszem naszego szkicu. Perspektywa patrzenia się na rysunek rozciąga go nieco w danym kierunku i o ile na papierze to nie robi większej różnicy to na płaskim monitorze już może rzucać się to w oczy. By uzmysłowić sobie jak to działa wystarczy w oknie programu wybrać Obraz > Odbicie lustrzane. Prawda, że to straszne?

4. Inkowanie i poprawki

By w razie niepowodzeń nie zaczynać od nowa duplikujemy warstwę ze skanem (klikamy p. przyciskiem myszy na wrstwie którą chcemy zduplikować i wciskamy [ctrl+J] ). Na tym etapie można by pokusić się o zabawę narzędziem Przekształć [ctrl+T] lecz tym zajmiemy się kiedy indziej. Teraz tworząc nową warstwę i inkując tylko kontury czarnym kolorem uzyskalibyśmy szybciej efekt zbliżony do tego przedstawionego w poprzedniej części. Na tym etapie można pokusić się o drobne poprawki, a nawet kompletną przebudowę.

Pamiętacie Barwienie [ctrl+U]? Na zduplikowanej warstwie [ctrl+J] Zastosujcie Barwienie. Zmieńcie odcień ołówka na niebieski, czerwony, lub jakiś inny który będzie się odcinał od reszty. Teraz inkowanie będzie dużo wygodniejsze

My jednak pójdziemy o krok dalej…

5. Szkic to tylko szkic

Na tym etapie zapominamy powoli o szkicu. Od teraz to już tylko projekt. Jeśli chcemy pójść o krok dalej to nie ma sensu trzymać się go na siłę.

Wybieramy swoje ulubione, sprawdzone narzędzie do cieniowania. Może to być pędzel lub inne znalezione w internecie. Ja korzystam z zestawu David-Brush-8.1 

v8-1brush_header

6. Zaczynamy- Wszystko jest cieniem

W naturze wszystko jest cieniowane. Nie ma jednolitych powierzchni. Nawet blat od biurka jest lekkim gradientem odcieni. Idealnie białe powierzchnie są tylko i wyłącznie „blinkami”, czyli prześwietleniami wynikającymi z koncentracji źródła światła w jednym punkcie. 

Cel, to odwzorowanie kolorów w skali szarości. Naszą digitalizację więc zaczniemy od lekkiego zamazania pracy szarym kolorem. Warto zaznaczyć sobie jasne i skrajnie ciemne punkty. Pamiętajmy jednak, by robić to wszystko na nowej warstwie aby nie uszkodzić szkicu.

czarne

Musicie też wiedzieć, że na tym etapie nie trzeba też przesadnie dopieszczać detali. One same powinny powoli wyłaniać się z bryły- tak jak podczas rzeźbienia.

Z czasem, gdy już główne elementy są zaznaczone na rysunku można wyłączyć szkic by mieć świeże spojrzenie na rysunek. Może okazać się, że niektóre linie niepotrzebnie zaburzały szkic.

zrzut-ekranu-z-2016-10-08-22-22-10

Wszystko tutaj wykonuje na jednej warstwie. W tym momencie Pobierak barw ( tzw. zakraplacz)  jest moim przyjacielem. [P– stały wybór, lub przytrzymać ctrl– wybór chwilowy. Puszczenie powoduje powrót do pędzla]

7. Detale

Idąc dalej zaczynamy mimochodem wyciągać detale z rysunku. Pamiętajmy przy tym, że im dokładniejsze detale tym mniejsze nastawy pędzla.

Wskazówka: Im więcej drobnych prześwietleń połączymy z odcieniami szarości tym większe wrażenie realizmu. Zaznaczamy bowiem światło cień, a to on wpływa na realizm pracy.

Tym samym warto zauważyć, że w naturze nie występują jednolite czarne linie. Każdy cień to gradient. Pamiętaj o tym, a praca nabierze realizmu.

8. [ctrl+S]!

Zapisuj! Regularnie, po dopieszczeniu każdego fragmentu pracy. Krita zwłaszcza jej fork na Windows lubi się crashować. Tylko regularne zapisywanie pracy może nas uchronić przed utratą danych.

Wskazówka: jest jeszcze auto zapis ale na słabszych komputerach będziemy skazani na regularne przerwy lub przycinki. W przypadku wyłączenia się Krity polecam natychmiast uruchomić ją ponownie i wczytać pracę. Jest nadzieja, że tymczasowy plik auto zapisu przechowuje więcej informacji niż ten z „ręcznego” zapisu.

9. Ciągłe korekty

Tak, nie bójmy się tego. Korekty są zawsze. Drobne, czy nie zawsze warto je wprowadzać. Jeśli dodajemy jakiś element którego nie było w pierwotnej wersji można dodać nową warstwę i na niej działać.

10. Organizacja na skróty

Jeśli uzbierało nam się takich elementów sporo to warto byłoby je jakoś uporządkować. Ja stosuję szybką grupę- zaznaczam pierwszą warstwę, a następnie z wciśniętym shiftem ostatnią warstwę która ma być w tej grupie. Oczywiście jest nią zazwyczaj kopia tej na której pracowałem. Szybka grupa [ctrl+G], zaznaczam folder który się utworzył i wykonuję szybką sekwencję [ctrl+A], [ctrl+C], [ctrl+V], [ctrl+J]-> Zaznacz wszystko, kopiuj, wklej, duplikuj warstwę. Tym sposobem tworzymy nową warstwę wyjściową z wszystkimi elementami razem. Jednocześnie zachowujemy kopię bezpieczeństwa we wcześniej utworzonej grupie. Gdyby podczas dalszego rysowania okazało się, że jakiś element zaburza kompozycję, to można łatwo cofnąć się i usunąć go bez mozolnego odtwarzania całości.

11. Barwienie

Gdy dochodzimy już do wniosku, że więcej nie wyciśniemy z rysunku nadchodzi pora na barwienie. Powtarzamy szybką sekwencję z punktu 10, zapisujemy projekt i zaczynamy.

Tworzymy nowa warstwę malowania [Ins] i w opcjach warstwy wybieramy Barwa [eng. Color]. Wybieramy interesujący nas kolor i barwimy pracę. Najlepiej tym samym pędzlem którym robiliśmy szkic. Jeśli kolor jest zbyt intensywny, to zmniejszamy krycie warstwy z kolorem.

zrzut-ekranu-z-2016-10-09-12-52-41

Ja na początku barwię jak leci. Później wymazuję te elementy które na pewno nie będą o tym kolorze. Robię to, by nie zaburzały barw kolejnych warstw.

zrzut-ekranu-z-2016-10-09-12-54-39

12. Wypalanie

Aby uzyskać dodatkową głębię koloru warto zastosować wypalanie. W tym celu tworzymy nową warstwę malowania o atrybucie Wypalanie i tym samym kolorem co wcześniej malujemy te fragmenty, które po poprzednim zabiegu stały się zbyt „płaskie”. Jeśli wypalanie jest zbyt intensywne, to standardowo zmniejszamy krycie warstwy.

zrzut-ekranu-z-2016-10-09-12-56-01

detal

13. Dodatki

Podczas barwienia warto pokusić się o dodatkowe elementy które ubogacą rysunek. Ja takie ozdoby rysuję już na Normalnej warstwie. Dzięki temu są ostre i wyraźnie zaznaczone.

krew

14. Ostatni szlif- wyciąganie bryły

Gdy nasz rysunek jest już skończony warto go zapisać i dać odpocząć oczom. Po powrocie i świeżym podejściu do sprawy może okazać się, że warto jeszcze nieco nasz rysunek „wyciągnąć” cieniami. To prosty zabieg. Na nowej warstwie malowania o  Normalnej opcji krycia , lub Ściemniania (bo czasem taka warstwa lepiej się sprawdzi) malujemy ciemno szarym kolorem w miejscach gdzie cień powinien być nieco „głębszy”. Dla kontrastu na kolejnej warstwie można dodać „blinki”- prześwietlenia, które dodadzą detali i podkreślą światłocień.

kreew

Podsumowanie

Jeśli kochasz rysować, to nie ma znaczenia, czy masz przy sobie komputer i centrum codziennej pracy. Zdarza się, że najlepsze pomysły przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Zapis takiego pomysłu w telefonie to tylko zabieg doraźny. Warto go naszkicować, choćby miały to być trzy kreski nic nie znaczące dla reszty świata. Dla Ciebie mogą to być linie perspektywy wyznaczające plan nowego kadru. Każdy szkic jest pomocny i każdy może przydać się do nowej pracy. Nie ma znaczenia jak będzie dokładny.

Technik jest tyle co ludzi razy ilość programów na których pracują. Tylko w tym poradniku przedstawiłem trzy różne sposoby na wykończenie szkicu, a przecież jest ich znacznie więcej. Nawet dobór narzędzia może wpłynąć na pracę. Wyobraźcie sobie zamianę cienkopisu na zestaw- pędzel i tusz kreślarski lub połączenia końcowej techniki z wcześniejszą konturową. Prawda, że duże pole do popisu? Dodajmy do tego ogrom cyfrowych pędzli i ich autorskich nastaw, a spektrum możliwości znacząco się poszerza.

do-tutka

Pamiętaj! Komentując, udostępniając i lajkując wspierasz moją pracę 😉